
Od jakiegoś czasu w ekipie MODa obecni byli Rosjanie (Shadow. A jak to Rosjanie - zadbali o to, aby vilas wykonał armię w 100% zgodną z rzeczywistością. Poprawki naniesione na mundury i inne bzdety trwały w nieskończoność. Dodam, że teksturowali Yac i Topas oraz ShadowNX. No nic, trzeba było ruszyć z resztą stron, bo były zaniedbane. Do ekipy dołączył nie jaki thunderbird84 - kolo od sławnego FFURa. Miał za zadanie zadbać o oprawę graficzną MODa (aby nie był to tylko addonpack). W gruncie rzeczy zrobił się niezły bigos bo gość zmieniał configi, przez co wysypywały się wszystkie rodzaje broni. Kiedy vilas pisał i poprawiał od nowa pliki, ten po aplikacji do MODa (kreował też instalkę, aby wyglądało to profesjonalnie) zmieniał sobie rozmaite detale np. zasięg G36 ustawił na 900 metrów, a wytrzymałość BMD-1 była większa niż T-72. Po prostu kabaret.
Takich numerów było dużo. Co vilas poprawiał to Tarik zmieniał. Tłumaczył się "eksperymentem" bo w pewnej fazie bety była ona po prostu niegrywalna. No dobra, ale ile można tych rzeczy zmieniać? Dużo. Francuz zaaplikował do MODa AI z ECS. w ECS grałem mało i już dawno, ale za cholerę nie mogę pojąć czemu AI jest w nim tak cholernie wyczulone na gracza? Doszło do tego, że zarzuciłem prace nad misjami bo po prostu grać się nie dało, zwłaszcza w misje skradankowe. W połączeniu ze zrąbanym configiem gameplay był iście hardkorowy, a wróg lubił strzelać z 200 i więcej metrów dosyć celnie. Zrezygnowałem. Oficjalny powód? Brak czasu (uczelnia, studia, praca itd.). Nieoficjalnie jednak dobijały mnie ciągłe zmiany klas jednostek. Poszło o prefix. Vilas chciał prefix vil_ (który pozwoliłby na łączenie z innymi dodatkami i wyjmowanie ich do innych MODów. MOD miał być otwarty dla wszystkich, wszak jego głównym zadaniem było dostarczenie contentu. Tbird ciągle zmieniał prefix, nawet całe klasy. Przepisywanie klas było nonsensem - co tydzień pojawiała się kolejna wersja i kolejne zgrzyty. A AI zostało tak jak było, mimo, że zapewniał, że wystarczy wywalić kilka plików i gameplay wraca do normy. To czemu go nie wywalił wcześniej? Kiedy zwrócił mi uwagę dlaczego nie napisałem o szwankującym AI, odpisałem że zwyczajnie nie miałem ochoty po raz kolejny bawić się w przepisywanie klas (jak ma się 100 jednostek na mapie to nie jest to zabawne). Więc jak miałem testować czy wszystko działa?
Kilka dni temu na forum P85 wybuchła bomba. Leciało od "fucków", "asshole", "motherfucker" itd. Same najgorsze rzeczy. Kilka osób starało się załagodzić spór, ale Ruscy stanęli po stronie Tbirda, bo widzieli w nim twórcę porządnej Ruskiej modyfikacji ArmA. Tbird widział kolejnego FFURa. I jak się skończyło? Vilas "uratował" MODa wydając dzisaj addonpacki na forum BiSu. Oczywiście napisał stosowne oświadczenie, jak wyglądała historia tworzenia MODa, jak wybuchły konflikty. Naturalnie moderatorzy usunęli to i zostawili same linki (na wniosek jednego z Ruskich, po znajomości!). Prawda musi jednak wyjść na wierzch, bo jest niestety bolesna, albowiem...
Ci frajerzy przywłaszczyli sobie nazwę P85 i wydadzą swoje addony po takim szyldem!
To jest chamstwo. Nawet jeśli vilas nie zachował się do końca OK (aniołkiem też nie był), to jednak kradzież nazwy i pomysłu jest draństwem do potęgi. Wygląda więc na to, że powstaną dwa Projecty 85. Jeden od vilasa i jego ekipy (ten właściwy) oraz ten thunderbirdowy z zamkniętą strukturą i kilkunastoma pojazdami. Na całe szczęście vilas i spółka dysponuje 90% zawartości planowanego MODa, przez co tamci mają obecnie biedę.
Nie bronię vilasa. Bronię słusznej, polskiej sprawy. Wiecie co jeden z Rusków napisał w odpowiedzi na wiadomość, ze na 120 jednostek Wschodu 60 to Sowieci?
Regarding "overcounting the East," we should delete the Polish units if this is a real concern.
Tak tak, chcieli skasować to co pierwotnie miało być od samiuśkiego początku. Nie mam nic przeciwko Sowieckiej armii - jest fajna, daje klimat. Ale żeby sugerować takie idiotyzmy to trzeba mieć narąbane w głowie i mieć klapki na oczach. W ogóle wiele ciekawostek wyszło na wierzch. Tbird przestał nazywać 900 metrów G36 "eksperymentem" tylko teraz wydał, że lubi walczyć na dystans, a taka wartość z pewnością nada grze realizmu. Super, że G36 ma lepszą skuteczność niż taki Dragunov nie? A to tylko jeden z przykładów. Oczywiście wszystkich missionmakerów nazwano "owcami vilasa", samego lidera (a raczej byłego lidera) od "dipshitów". Ja się uchroniłem od gradów tych kretynów, bo nie szarżowałem, zresztą nie byłem w MODzie od początku i tylko obserwowałem co się dzieje. Kiedy po roku ciężkiej pracy dostajesz produkt, który ledwo zipie, nie działa w MP, wywala configi to masz prawo się wściekać. Kiedy jednak błędy zdarzają się notorycznie, to już jest znak że trzeba coś zrobić.
Co dalej? Addony wydane, pracę trwają. Być może niedługo wszystko uformuje się we właściwy mod, który bez problemu można wgrać na serwer i grać ile wlezie. O tym musi się już wypowiedzieć vilas. Ja wiem, że mogę rozpocząć robić kolejne misje i kampanię bo addony są fajne (pomimo drobnych bugów) i nadają się do klimatycznych scenariuszy. Jeszcze wiele rzeczy się wyjaśni po drodze. Ale jedno jest pewne, z tamtymi ludźmi nie można było już współpracować. A to co czytaliście to tylko wierzchołek góry lodowej. Bo numerów było więcej, znacznie więcej.
Pozdrawiam