Próbowałem praktycznie wszystkiego, co mogłem w tej sytuacji zrobić tj. czyściłem CMOS zworką, wyjmowałem baterie, wyjmowałem po kolei każdy podzespół żeby sprawdzić czy któryś czasem nie pokłócił się z płytą główną i nic, kompletnie nic. Warto dodać, że próba wejścia do biosu również kończy się sukcesem dopiero po 20min przy czym zmiana jakichkolwiek ustawień jest niemożliwa, bo bios tnie się jakby używał najnowszych rozwiązań graficznych

Moja konfiguracja:
AsRock AM2NF3-VSTA
AMD x2 4200
2GB RAM Geil PC6400
GF 6800GS 256/256 Palit
WD2500 250GB 7200RPM ATA133
Soundblaster SE
Sieciówka Planet
Ma ktoś jakiś pomysł ? Bo moje się wyczerpały....
PS. Nie robiłem update'u biosu, bo nie mam takiej możliwości ze względu na brak stacji FDD