CFOG - Cooperative Flashpoint Online Gaming

Dział graczy cooperative: Cooperative Flashpoint Online Gaming
http://www.cfog.pl/

Moderator: Inkwizytor

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ufoman
Posty: 1184
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 19:48
ID Steam:
ID gracza: 40452
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: CFOG - Cooperative Flashpoint Online Gaming

Post autor: ufoman » 12 listopada 2010, 18:44

Dead Valley Przejście

Epilog

Takistan, Rawanaj 115083, 2003/10/16 1245hrs

Żołnierze drużyny Shmovskiego odpoczywali po minionej nocy. Ci pechowcy, których sierżant wyznaczył na pierwszą zmianę warty, walcząc ze snem, przepatrywali grzbiety wzgórz otaczających dolinę, wypatrując wszelkich podejrzanych sylwetek na tle pochmurnego nieba. Medyk kończył właśnie opatrywać dwóch lekko rannych. Pozostali w większości spali twardym snem, jaki nieuchronnie przychodzi po nieprzespanej dobie i kilkugodzinnej regularnej bitwie z bojówkami talibów. Nikt nie miał już siły snuć teorii na temat powodów dla których agent Parker przeszedł na stronę bojówkarzy Al Kadara - i w konsekwencji - zginął w trakcie szturmu razem z nimi. Wiedzieli tylko tyle, że do odwołania mają utrzymać kontrolę nad Rawanaj, a póki sytuacja była stabilna - wykorzystywali każdy dany im kwadrans na sen.

* * *
Nie wszyscy w drużynie odpoczywali. Sformułowana naprędce sekcja wywiadowcza w składzie: sierż. Shmovski (dowódca, analityk), kapr. Wormer (tłumacz) oraz kapr. Foman (tłumacz), przystępowała właśnie do pozyskiwania od mieszkańców Rawanaj użytecznych informacji które pozwoliłyby przygotować się na przetrwanie kolejnej doby. Tymczasowy sztab zorganizowano w jednej z chat, do której ustawiła się już niewielka kolejka Takistańczyków. Szczęśliwie tubylcy byli przyjaźni i skłonni do kooperacji - najwyraźniej wiązali z przybyciem Amerykanów nadzieję na lepszy los.

Kapral Foman trzymał na rękach becik z niemowlęciem, z jego przerażonej miny i niepewnej postawy możnaby wnosić że jest to odbezpieczona bomba.
- Co ja mam z tym zrobić, dlaczego on mi dał swoje dziecko?
- Stój spokojnie, oni w ten sposób okazują zaufanie. Na razie trzymaj, jak skończymy rozmawiać to mu oddasz - ubezpieczał Wormer, również lekko niepewny. Kulturę Takistanu poznawali głównie przez pryzmat strzelania do jego mieszkańców, współpraca z cywilami stanowiła dla wszystkich nowe wyzwanie.

Wywiad zgodnie z ustalonym planem rozpoczynał Shmovski, którego sposób na barierę językową polegał na wymawianiu słów głośno i powoli.
- Uważaj, Arab: Ilu. Partyzantów. Jeszcze. W górach?
- Ala bakkar tashi, hun effendi. - odpowiedział uprzejmie takistański rolnik.
Zapadła chwila ciszy.
- Wormer, Ty znałeś chyba jakieś słówka po takistańsku?...
- Akurat tych co powiedział to nie znam.
- A jak jest po ichniemu "partyzant"?
- Chyba... kabbar.
- Uważaj, Arab. Ilu. Kabbar. Tam. W górach?
Takistański rolnik uśmiechnął się, pokiwał głową, powiedział - Hat hat! Kabbar, kabbar! - po czym wybiegł do sąsiedniej izby i wrócił z dużym bohenkiem chleba. Wręczył go Shmovskiemu, zachęcając uśmiechem do jedzenia.
Sierżant zamknął oczy i westchnął. Ciszę przerwał płacz dziecka.
- Dobra, podziękujcie mu za pomoc i niech idzie. I przyprowadźcie następnego, może pójdzie lepiej.

Do chaty wszedł starszy takistańczyk, który usiadł spokojnie naprzeciw Shmovskiego. Sierżant postanowił wypróbować inne podejście, z intensywniejszym użyciem gestykulacji.
- Uważaj, Arab. Partyzant, karabin, strzelanie, ta-ta-ta-ta! Chowa się w górach, o tak - sierżant kucnął i nakrył rękami głowę - nie lubi nas, amerykanin zły, amerykanin niedobry i z czego się k.... głupio śmiejesz, umiesz lepiej ?!!! - ostatni fragment skierowany był do Fomana i Wormera, którzy błyskawicznie stanęli na baczność ze wzrokiem wbitym w przeciwległą ścianę.

Stary takistańczyk milczał, a sierżant powrócił do pierwotnej metodyki.
- Kabbar. Gdzie jest Kabbar. Kabbar. Rozumiesz?
Odpowiedź nastąpiła z silnym arabskim akcentem.
- You americans, you always take difficult way, do you.
A po chwili głuchej ciszy:
- If you are hungry I can give you more Kabbar. But I think you want know where is Al Kadar and his people.

* * *
Misja wywiadowcza Shmovskiego powiodła się w stu procentach. Od starszyzny wioski dowiedzieli się, że główna baza Quasira Al Kadara, w sile kilkudziesięciu ludzi, znajduje się dzień drogi na południe od Rawanaj. Agent Parker miał się do niej przenieść wraz z jakimiś ważnymi dokumentami dziś rano. "Zdążyliśmy w ostatniej chwili" - pomyślał Shmovski - "parę godzin później w miejsce zabitego zdrajcy mielibyśmy zaginionego bohatera wojennego, którego źli żołnierze nie wydostali z zasadzki."

Shmovski przywołał swojego wiernego kaprala.
- Wormer.
- Tak jest.
- Rozpisz warty do końca dnia. Weź kogoś do pomocy i przeszukajcie całą wioskę pod kątem sprzętu bojowego, potem trzeba ustawić stanowiska ogniowe.
- Tak jest.
- Niech chłopaki odpoczną. Do wieczora powinniśmy mieć spokój, ale noc zapowiada się ciężka. Acha, i żadnego bratania się z tubylcami i palenia wodnych fajek, żeby nie było jak ostatnim razem.
- To nie były fa.... Tak jest!


Dead Valley Najdłuższa noc

Rozkaz Bojowy 2010/11/12

SYTUACJA

Obrazek

Po zajęciu wioski Rawanaj oraz odkryciu przez drużynę Charlie nowych informacji na temat misji agenta Parkera, dowództwo podjęło decyzję o utrzymaniu pozycji w punkcie Oscar tak długo jak będzie to potrzebne. Pozostawienie wioski bez ochrony pociągnęłoby za sobą pewność działań odwetowych ze strony bojówek Quasira Al Kadara oraz sprowadziłoby śmierć na mieszkańców wioski. Do momentu przybycia sił wsparcia, musimy za wszelką cenę chronić życie ludności cywilnej.

Z informacji uzyskanych od lokalnych informatorów wynika, że główna baza bojówek Al Kadara znajduje się o dzień drogi na południe od wioski - tam też znajdowała się większość partyzantów w momencie porannego szturmu na wioskę, zatem w najbliższych godzinach najprawdopodobniej dojdzie do prób odbicia wioski przez bojówkarzy. Należy przygotować się zarówno na ataki konwencjonalne, jak i skryte działania partyzanckie.

ZADANIE
#1 przeszukać wioskę pod kątem możliwego do wykorzystania sprzętu bojowego
#2 ustanowić system umocnień w wiosce ze szczególnym uwzględnieniem ochrony ludności cywilnej
#3 utrzymać pozycje do czasu przybycia sił wsparcia
#4 po nadejściu sił wsparcia, wycofać się do bazy Colorado

SIŁY WŁASNE
drużyna piechoty
transporter opancerzony
HMMWV M2

WSPARCIE
Oddział piechoty zmechanizowanej Foxtrot, ETA - 2003/10/17 0600hrs

NIEPRZYJACIEL
Siły wrogich bojówek partyzanckich, z doskonałą znajomością terenu wokół wioski.

STYCZNOŚĆ I ROZGRANICZENIE
Zagrożenia należy oczekiwać ze wszystkich stron, mniejsze prawdopodobieństwo ataku od północy.

ROE
Poziom 3 - aktywny.

LOGISTYKA
Po wykonaniu misji wykorzystać dostępne pojazdy w celu transportu do bazy.

DATA I GODZINA ROZPOCZĘCIA OPERACJI[
2003/10/16 17:50hrs

PROGNOZA POGODY
Zachmurzenie, wiatr zachodni, możliwe opady.

KOMUNIKACJA
Cała drużyna wyposażona w podstawowe krótkofalówki, w krytycznych sytuacjach możliwy kontakt z dowództwem (PAPA BEAR) za pomocą jednego radia dalekiego zasięgu.

Awatar użytkownika
ufoman
Posty: 1184
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 19:48
ID Steam:
ID gracza: 40452
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: CFOG - Cooperative Flashpoint Online Gaming

Post autor: ufoman » 17 listopada 2010, 17:40

Obrazek

Dead Valley Najdłuższa noc

Epilog

Takistan, posterunek techniczny Colorado, 2003/10/17 1230hrs


Nie był to typowy triumfalny powrót do bazy. Pomimo tego, że zadanie zostało wykonane w stu procentach. Pomimo tego, że ostatnie zdanie jakie usłyszeli od mieszkańców Rawanaj brzmiało "Nasze rodziny żyją dzięki wam, nigdy wam tego nie zapomnimy". Pomimo tego, że drużyna Shmovskiego nie tylko oczyściła się z wiszących nad nią zarzutów, ale w dodatku udaremniła spisek o nieznanej jeszcze skali, skierowany przeciwko operacji NATO w regionie.

Trzech chłopaków nie wróciło z misji. Dali z siebie wszystko kiedy przez całą noc wraz z kolegami odpierali kolejne ataki ze wszystkich kierunków. Kiedy nad ranem na wyczerpaną drużynę uderzył szturm głównych sił terrorystów, zdołali ostatnim wysiłkiem utrzymać swoje pozycje akurat przez tyle czasu, aby w kluczowym momencie dwa transportery LAV oddziału Foxtrot przybyły na miejsce i przesądziły o wyniku walki. Ale oni już tego nie doczekali.

Żołnierze rozładowywali sprzęt z transporterów, przeliczali amunicję, sanitariusz kończył opatrywać rannych. Wszystko to w ciszy, bez charakterystycznych po misji pogawędek, anegdot, żartów. Odkąd wsiedli do transporterów, przez całą powrotną drogę męczyły ich te same myśli. "Może mogłem zrobić więcej. Może gdybym tam spojrzał, coś bym zauważył. Może uratowałbym mu życie. Teraz się już nie dowiem.". Ot, typowe przekleństwo tych którzy przeżyli.

Sierżant Shmovski siedział w namiocie u majora Granta, który specjalnie do nich przyjechał na posterunek Colorado. Główny raport oraz materiały znalezione przy agencie Parkerze zostały już przekazane. Grant patrzył na milczącego Shmovskiego z szacunkiem i zrozumieniem.
- Jak się trzymają twoi ludzie?
- Nieźle. Ale muszą odpocząć.
- Złożę wniosek o odznaczenie dla Was. I pośmiertne dla chłopaków.
- Dziękuję.
- Potrzebujecie czegoś?
- Nie bardzo. Tylko jedno pytanie majorze.
- Hm?
- Czy do tego naprawdę musiało dojść? Czy musieliśmy wypuszczać tam zdrajcę który wciągnął nas w pułapkę, czy musieliśmy jechać tam bez sprzętu, nieprzygotowani? Dlaczego Rawanaj nie zostało zajęte regularnymi siłami wcześniej?
- Nie umiem ci na to odpowiedzieć Shmovski. Jesteśmy żołnierzami, wykonujemy rozkazy. Zrobiłem co byłem w stanie abyście dostali przynajmniej ten cholerny transporter. Wsparcie drużyny Foxtrot dostałem dopiero wtedy gdy zagroziłem złożeniem dymisji.
- Wiem majorze. Dzięki.
- To ja powinienem tobie dziękować. I nie tylko ja. - Grant skinął głową w stronę Rawanaj.

Uścisk ręki i spojrzenie w oczy musiało wystarczyć za całość żołnierskich czułości.

* * *

Takistan, kwatera główna wojsk sprzymierzonych REVOLVER, 2003/10/17 1520hrs

- Henry! - Rozpromieniony pułkownik Ottis z otwartymi ramionami przywitał stojącego w drzwiach Granta - Siadaj, napijesz się czegoś, może mała brandy dla uczczenia wyniku misji?
- Nie, dziękuję pułkowniku. Chciałem tylko przekazać zdobyte materiały wywiadowcze.
- Tak, widziałem, są już w kancelarii tajnej. Powiem Ci w zaufaniu - płk Ottis teatralnie ściszył głos - że to jest prawdziwa bomba. Wyobraź sobie że Parker, poprzez kanał kontaktowy w bazie Al Kadara zamierzał przekazać Al Kaidzie plany operacji NATO w Takistanie oraz znaleźliśmy przy nim schematy budowy naszych obiektów, których... ekhm... oficjalnie w Takistanie nie ma i nigdy nie powstaną. Wiesz co to dla nas oznacza?
- Że przy następnej okazji moi ludzie dostaną potrzebny sprzęt, czas na przygotowanie do misji, oraz że ich życie nie zostanie niepotrzebnie narażone na ryzyko? - spytał Grant na granicy niesuborydnacji.
- Co? Yyy... tak, tak, oczywiście, oczywiście - płk Ottis postanowił nie zauważyć tonu głosu Granta oraz przyjął zafrasowaną minę - wszyscy żałujemy poniesionych strat, naturalnie żołnierzom należy się pośmiertne odznaczenie, ostatecznie polegli na polu chwały. Każdy z nas, a Stany Zjednoczone Ameryki w szczególności, są im winne bezgraniczną wdzięczność. Zrobimy wszystko co możliwe aby taka sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości.
Grant słuchał w milczeniu, a płk Ottis mówił dalej podekscytowany.
- Ale wiesz co, trafiło się nam coś znacznie grubszego. Wyobraź sobie Henry, ale ta rozmowa musi zostać między nami, otóż wyobraź sobie, że w ostatnim tygodniu nasi ulubieńcy z CIA, przy okazji prowadzonej inwigilacji, natrafili na pewne informacje natury obyczajowej, niekorzystne dla najwyższych władz wojskowych. Chodzi o samego generała Juliusa Randopha, dowodzącego całą operacją w Takistanie! Wyobraź sobie że nasz drogi generał, ale to nie może wyjść poza ten pokój, został sfilmowany w pewnej, he he he, dalece nieregulaminowej sytuacji w jednym z przybytków rozrywkowych na przedmieściach Zagrabadu. CIA oczywiście zwąchało okazję i dzięki tym materiałom trzymają generała w szachu. Rozumiesz?
- Rozumiem, ale nie wiem co to ma wspólnego z moimi ludźmi i ich misją...
- Jak to co? Nie rozumiesz? Mamy teraz w rękawie asa który ich przebije! CIA będzie musiało pójść na wymianę materiałów i ukręcić sprawie łeb, a wojsko być może nie nada zbytniego rozgłosu sprawie zdrady stanu w szeregach CIA. I wiesz co jest w tym najpiękniejsze? Zgadnij, kto jeszcze dziś, osobiście i absolutnie bezinteresownie, dostarczy tego asa prosto na biurko generała Randopha? He he he... zgadłeś! Twój pułkownik!... hej, Henry, dokąd idziesz, poczekaj jeszcze chwilę, porozmawiajmy...

Grant bez słowa opuścił namiot i wyszedł na odświeżający chłód październikowej mżawki. Zamknął oczy i przez chwilę stał z twarzą zwróconą w niebo, pozwalając deszczowi padać. Właśnie zrozumiał, że kolejne awanse w hierarchii wojskowej prawdopodobnie go ominą. Nigdy nie stanie się jednym z nich.

Od pewnego szczebla wzwyż, życie ludzkie staje się zbyt łatwo wymienialną walutą.

* * * KONIEC * * *

Awatar użytkownika
ufoman
Posty: 1184
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 19:48
ID Steam:
ID gracza: 40452
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: CFOG - Cooperative Flashpoint Online Gaming

Post autor: ufoman » 26 listopada 2010, 19:42

Rozkaz Bojowy 26/11/2010

Sytuacja

Październik 1986 - pod wpływem coraz większych ruchów wolnościowych w Europie dochodzi do zamieszek w prowincji radzieckiej, w regionie Magadan daleko na wschodzie. Władze ZSRR nie dopuszczają mediów do regionu, z którego dochodzą szczątkowe informacje o brutalnym traktowaniu protestujących. Do tej pory mówi się o kilkunastu zabitych i kilkudziesięciu rannych.

Na czele ruchu stanął Władimir Koszka, który został schwytany i siedzi w areszcie oczekując na proces.
Do prowincji zmierzają coraz liczniejsze oddziały Armii Radzieckiej w celu zaprowadzenia porządku.

Zadanie

Zdobycie broni oraz amunicji.

Sowieckie psy przekroczyły granicę. Trwa tajna mobilizacja ochotników do oddziałów partyzanckich. Rosjanie sądzą, że już jest po wszystkim, że nastraszyli nas do tego stopnia, że nic nie zrobimy. Mylą się...

Pierwszym etapem stworzenia oddziału jest zdobycie broni oraz amunicji. Ochotnicy przynieśli ze sobą to co mieli w piwnicach domów, niestety to za mało.
Spotkanie zaplanowane zostało w okolicy tamy oddzielającej Pobeda Dam. Jest tam stara szopa w której zaplanujemy pierwsze uderzenie.

Na południe jest wioska Gvozdno w której możemy się spodziewać żołnierzy rosyjskich. Niestety wprowadzona godzina policyjna uniemożliwia nam dokładne sprawdzenie tego co się dzieje w wiosce. Musimy więc na własną rękę dokonać zwiadu i następnie przeprowadzić natarcie. Celem jest jak najszybsze zagarnięcie jak największej ilości broni i amunicji a następnie ucieczka.

Siły własne

Kilkunastu ochotników.

Słabe wyposażenie w broń oraz małe ilości amunicji. Brak wojskowych map czy radia. Niektórzy przynieśli ze sobą kompasy.
Saszka wykonał szkic mapy, jej jakość pozostawia wiele do życzenia, jednak zagwarantował nam, że każda z kratek ma w okolicach (100x100)m.

Wsparcie

Brak.

Nieprzyjaciel

Na podstawie naszych dotychczasowych doświadczeń możemy się spodziewać kilku małych patroli. Są zdecydowanie lepiej wyposażeni od nas, ale większość z nich to młokosy, bez doświadczenia bojowego.
Należy wziąć pod uwagę to, że mają na wyposażeniu radio, za pomocą którego mogą wezwać patrol czy posiłki z pobliskiej bazy, dlatego po każdym kontakcie należy go zerwać by nie dać się osaczyć.

Styczność i rozgraniczenie

Brak.

ROE

Stajemy po stronie ciemiężonej ludności cywilnej, mamy ich chronić za wszelką cenę.
Godzina policyjna trwa od 18:00 do 07:00, w tym czasie praktycznie nikt nie wychodzi z domu.
Nasze starania z pewnością zostaną zauważone. Liczymy na większą mobilizację oraz na pomoc mieszkańców.

Logistyka

Brak.

Data i godzina rozpoczęcia operacji

4 Paź 1986 - 0420hrs czasu lokalnego

Prognoza pogody

Księżyc w pełni, bezchmurnie, bezwietrznie.

Komunikacja

Brak.

Załącznik

Mapa:

Obrazek

Awatar użytkownika
ufoman
Posty: 1184
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 19:48
ID Steam:
ID gracza: 40452
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: CFOG - Cooperative Flashpoint Online Gaming

Post autor: ufoman » 27 listopada 2010, 18:40

Wczorajsza "partyzantka" uwieczniona na nagraniu:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=MaerNXI7rwI[/youtube]

Plus pare screenow:

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
ufoman
Posty: 1184
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 19:48
ID Steam:
ID gracza: 40452
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: CFOG - Cooperative Flashpoint Online Gaming

Post autor: ufoman » 02 grudnia 2010, 20:59

Rozkaz Bojowy 3/12/2010

SYTUACJA

Sowieci są w szoku, nie spodziewali się naszego uderzenia. Wiadomość o ataku przy Gvozdno rozniosła się po całej prowincji.
Miejscowi wykazują coraz większą przychylność naszym działaniom i liczymy, że wkrótce pójdą za tym czyny.

W trakcie ostatniej akcji straciliśmy czterech ludzi, nie dotarli na miejsce zbiórki po oderwaniu i słuch po nich zaginął. Najprawdopodobniej zostali pojmani lub zabici przez ruskich.

Zyskaliśmy zdobycznego KM'a wraz z amunicją, który znacząco zwiększy naszą wartość bojową. Jednak dalej mamy spore braki w sprzęcie...

ZADANIE

1. Zdobycie broni, amunicji oraz dodatkowego wyposażenia
2. Zaznaczenie swojej obecności w rejonie wioski Petrovka

Nasze poprzednie działania nie przyniosły wymiernych korzyści i dalej mamy spore braki w wyposażeniu. W tym celu udamy się w NW region prowincji. Operację rozpoczynamy w rejonie Dh4.

Nawiązaliśmy kontakt z miejscowym, który wykazuje spore chęci by nam pomóc. Jednak musimy podchodzić do takich sytuacji ze sporą rezerwą, nie znamy przeszłości tego człowieka ani jego prawdziwych zamiarów. Wiemy, że nazywa się Władek i będzie na nas czekał koło starej szopy w rejonie Dn10. Informacje które nam przekaże mogą nam pomóc w dalszej operacji.

SIŁY WŁASNE

Kilkunastu ochotników o słabym wyposażeniu w broń oraz amunicję.

WSPARCIE

Brak.

NIEPRZYJACIEL

Spodziewamy się, że wróg zmienił swoje nastawienie, najprawdopodobniej wykazuje znacznie większą czujność niż dotychczas. Doświadczenie z poprzedniej misji dowodzi, że Rosjanie w przypadku kłopotów wzywają swój QRF. Oznacza to, że po każdym kontakcie ogniowym należy zrobić swoje i go zerwać.

STYCZNOŚĆ I ROZGRANICZENIE

Brak.

ROE

Prócz Władka nie spodziewamy się żadnego kontaktu z cywilami.
Zadanie w trakcie godziny policyjnej.

LOGISTYKA

Brak.

DATA I GODZINA ROZPOCZĘCIA OPERACJI

6 Paź 1986 - 0230hrs czasu lokalnego

PROGNOZA POGODY

Temperatura w granicach 10 stopni, bezchmurnie, bezwietrznie.

KOMUNIKACJA

Brak.

ZAŁĄCZNIK

Mapa:

Obrazek

Awatar użytkownika
ufoman
Posty: 1184
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 19:48
ID Steam:
ID gracza: 40452
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: CFOG - Cooperative Flashpoint Online Gaming

Post autor: ufoman » 04 grudnia 2010, 17:45

Krotka relacja z wczorajszej rozgrywki:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ijh7mOz-oYc[/youtube]

Awatar użytkownika
ufoman
Posty: 1184
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 19:48
ID Steam:
ID gracza: 40452
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: CFOG - Cooperative Flashpoint Online Gaming

Post autor: ufoman » 09 grudnia 2010, 13:08

W dniu dzisiejszym ukazała się nowa wersja "CFOGpaczki" na bazie ACE 1.6 stable.

http://www.cfog.pl/ftp/CFOGpaczka.exe

Awatar użytkownika
ufoman
Posty: 1184
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 19:48
ID Steam:
ID gracza: 40452
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: CFOG - Cooperative Flashpoint Online Gaming

Post autor: ufoman » 10 grudnia 2010, 19:39

Dłuższa relacja ze szkolenia podstawowego przeprowadzonego przez Grey'a:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=SgadbKIwPC4[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=EGLP59b1QR0[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=JbncYgRRDbI[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=sBR_wyMCIac[/youtube]

Omówiono i przećwiczono zagadnienia:

Wstęp

Zasady bezpieczeństwa
Zasłona i wychylenie w Arma
Widzenie tunelowe
Flagowanie bronią
Identyfikacja celu
Przeładowanie (taktyczne i pełne)
Zasada trzech magazynków
Łańcuch dowodzenia
Inicjatywa

Patrol

ROE (Rules of engagement - zasady użycia broni)
Szyki patrolowe - co, kiedy i dlaczego
Obrona okrężna i rola dowódców kolejnych szczebli w jej tworzeniu
Rally Point (Punkt zborny)
Objective Rally Point (w tym wpływ ekwipunku na zmęczenie)
Pokonywanie Danger Zone (polana, droga)

Walka

Sposób wskazywania przeciwnika
Zasada Ogień i Manewr na każdym szczeblu struktury wojskowej

Awatar użytkownika
ufoman
Posty: 1184
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 19:48
ID Steam:
ID gracza: 40452
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: CFOG - Cooperative Flashpoint Online Gaming

Post autor: ufoman » 06 stycznia 2011, 18:42

Rozkaz Bojowy 7/01/2011

SYTUACJA

Po sukcesie ostatniej akcji wzrastają apetyty członków naszego oddziału. W uprowadzonej przez nas ciężarówce prócz zapasów amunicji, ładunków wybuchowych, dwóch wyrzutni RPG oraz plot znaleźliśmy prawdziwy skarb. W szoferce były 2 wojskowe mapy i lornetki. Zdecydowanie ułatwi to nam poruszanie się w terenie.
Prócz ciężarówki amunicyjnej zdobyliśmy również łazika oraz Pragę.

ZADANIE

Zadać jak największe straty rosyjskiemu QRF.

Zadanie zaczynamy w rejonie 033988, na miejscu znajduje się zdobyczny sprzęt. W ciężarówce możemy uzupełnić zapasy amunicji oraz wziąć RPG i ładunki wybuchowe.

W rejonie 019991 jest coś w rodzaju punktu kontrolnego. Atak z pewnością zaalarmuje dowództwo rosyjskie, które - wiemy z doświadczenia - w takich sytuacjach wysyła posiłki. Do tej pory unikaliśmy konfrontacji z QRF, ale tym razem lepiej uzbrojeni możemy stawić mu czoła.

QRF ma możliwość przyjazdu tylko z kierunku południowego. Dowódca ataku musi zdecydować, czy zaczaić się na QRF w rejonie posterunku, czy dokonać wpierw dywersji i zaatakować QRF dalej na południu.

SIŁY WŁASNE

Dobrze uzbrojeni i o wysokim morale ochotnicy.

WSPARCIE

Brak.

NIEPRZYJACIEL

Punkty kontrolne są słabo bronione, ich rolą nie jest odpieranie ataku a sprawdzanie dokumentów. Możemy się więc spodziewać najwyżej kilku osób.

Nie mamy zbyt wiele informacji dotyczących samego QRF. Do tej pory napotykaliśmy tylko transporter opancerzony, który pojawiał się po 15-20 minutach w miejscu gdzie dokonywaliśmy ataku.

STYCZNOŚĆ I ROZGRANICZENIE

Brak.

ROE

Ogień dowolny. O tej godzinie i w tym rejonie nie spotkamy cywilów.

LOGISTYKA

Brak.

DATA I GODZINA ROZPOCZĘCIA OPERACJI

14 Paź 1986 - 0145hrs czasu lokalnego

PROGNOZA POGODY

Temperatura w granicach 8 stopni, bezchmurnie, bezwietrznie.

KOMUNIKACJA

Brak.

ZAŁĄCZNIK

Mapa:

Obrazek

Bladzior
Posty: 7
Rejestracja: 29 grudnia 2010, 11:07
ID Steam:
ID gracza: 0

Re: CFOG - Cooperative Flashpoint Online Gaming

Post autor: Bladzior » 07 stycznia 2011, 15:07

Cześć

Co trzeba zrobić by z Wami zagrać?:)
Bo może dołączyli byśmy z kumplem.

Zarejestrowałem się na forum cfog.pl , czekam na akceptacje przez admina , dlatego piszę tutaj :)


Pozdrawiam
Bladzior

Awatar użytkownika
ufoman
Posty: 1184
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 19:48
ID Steam:
ID gracza: 40452
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: CFOG - Cooperative Flashpoint Online Gaming

Post autor: ufoman » 07 stycznia 2011, 16:08

To co trzeba zrobic by zagrac jest na forum CFOG'a :P

http://www.cfog.pl/viewtopic.php?f=4&t=1637

Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „[CFOG]”